Moja wkładka Ortofon OM 10

Z racji tego, że sam posiadam taką wkładkę w moim Pro-Ject Debut Carbonie postanowiłem zebrać garść praktycznych informacji o niej.

Generalnie wszystkie wkładki OM (OM 5, OM 10, OM 20, OM 30) są takie same, różnią się tylko igłą, tak samo jak w serii 2M lub choćby Goldringu E, pewnie w innych seriach/modelach innych producentów jest tak samo.

Do każdej wkladki OM możemy zmienić igły z innej OM, tzn z OM 5 możemy zrobić OM 10 itd. przekładając tylko igłe, bo korpus czyli sama wkładka jest taka sama. Będąc przy korpusie/wkładce, jest jeszcze seria Super OM, ze strony producenta wynika, że wkładka jest ulepszona ponieważ ma lepiej zaprojektowany generator (cokolwiek to jest). Oczywiście nie możemy zapomnieć o serii wkładek dla DJ, są też te wkładki jako gotowy headshell

 

Dostępnych jest kilka modeli igieł do serii OM, o różnym szlifie. Genralnie tutaj zachodzi od razu pytanie, czy wogóle jest sens kupować same igły do wkładek… Cena igły jest praktycznie taka sama jak cena wkładki… Można kupić cały zestaw, mieć wkładke w szufladzie jako zapas a przełożyć samą igłę

W OM są następujące szlify

OM 3 – sferyczna igła, ja oceniam ją jako 3+
OM 5 – klasyczny eliptyk, powiedzmy, że w ocenie szkolenej niech ma 4-
OM 10 – dobry eliptyk, niech dostanie ocene 4
OM 20 – też dobry eliptyk, ale jednak odrobine lepszy, niech ma 4+
OM 30 – bardzo dobry eliptyk, ale to nie koniec serii, więc dostanie ocene 5-
OM 40 – bezapelacyjny najlepszy eliptyk z tej serii, ma 5

Istnieje przeświadczenie, że seria OM klasą sięga nowej serii 2M, można je porównać następująco:

OM 10 – 2M RED
OM 20 – 2M BLUE
OM 30 – 2M BRONZE
OM 40 – 2M BLACK

i jeszcze rodzynek, porównałbym do innej wkładki innej firmy

OM 3 – AT95 (Audiotechnika)

I teraz ciekawostka.. choć seria 2M wizualnie wygląda całkowicie inaczej niż OM, to igły da się założyć między tymi seriami, wygląda to strasznie.. ale się da 🙂

Do końca tez nie wiadomo, czy seria OM jest ciągle w produkcji, bo da się zauważyc na stronie Ortofona, że jest jakby na siłe zamieniana na dużo droższą serie 2M, powiedzmy wkładka OM 10 kosztuje około 200 złotych brutto, a 2M RED kosztuje ponad 400 złotych… Mimo tego, że producent jakby miał mniej OM to ciągle oferuje te wkładki i igły. W gramofonach Pro-Ject ciągle są sprzedawane, tak samo OM 10 widnieje we wszystkich informacjach dotyczących gramofonu Mag-Lev z lewitującym talerzem.

Poruszmy temat samych igieł do tych wkładek. Tak jak napisałem dużo wcześniej igły same są drogie, są zamienniki np. w sklepie internetowym Wamat (zagooglajcie). Igła kosztuje około 60 złotych, jest eliptyczna… ale są plotki, że to gra poprostu gorzej. Nie wiem jak tak naprawdę jest w rzeczywistości, bo tego nigdy nie sprawdziłem.

Aha.. jest jeszcze wkładka OMB, szukałem, dowiadywałem się… podobno to jest to samo co OM ale w innej serii. Napiszcie w komentarzach, czy tak faktycznie jest.

Pozdrowienia
Szczepan

4 myśli na temat “Moja wkładka Ortofon OM 10”

  1. Witam ! Moje zainteresowanie czarnym krążkiem zaczęło się od przeglądania płyt i zobaczenia jak dużo jest tej muzki, którą najbardziej lubię. Mowa oczywiście o używanych płytach. Jeszcze dwa lata temu nie widziałem ich dużo. Dopiero po roku nastąpiła decyzja o kupnie. Były to maxi-single italo disco, które wygrałem na licytacji. Dopiero po paru tygodniach stałem się posiadaczem nowego gramofonu Pro-Ject Debut Carbon Esprit z zamontowaną wkładką Ortofon 2M Red. Jest droższą wersją z akrylowym talerzem 30cm. Wybór był celowy, by w przyszłości uniknąć jakiś zmian.
    Kalibracja gramofonu i pierwszy odsłuch maxi-singla K.B. Caps – Catch Me Now I’m Falling na vinylu. Powiem tak, byłem mile zaskoczony. Nigdy nie miałem możliwości posłuchania oryginalnych utworów, wydanych jako pierwsze na vinylu. Jakość jakiej nie doświadczymy z plikami mp3 czy płytami kompaktowymi.
    Przede wszystkim co zwróciło moją uwagę to dynamika i duża ilość informacji jaka płynie w zakresie średnich tonów. Bas schodzi nisko i kiedy trzeba tworzy solidny fundament. Dzięki nasyconej średnicy towarzyszy nam dobra przestrzenność dzwięku. Jeśli chodzi o górę pasma to jest obecna, wszystko zależy od nagrania.
    Nie słuchałem wkładek z niższej serii OM, ani wyższych modeli serii 2M. Jednak zważywszy na cenę, myślę że ta wkładka jest idealna jakościowo. Droższe wkładki to już inna kategoria sprzętu na jakim będziemy słuchać muzyki.
    Do wkładki 2M Red pasuje igła 2M Blue. Czy warto ? Na pewno warto kupić wkładkę, bo sama igła tylko niewiele tańsza. W modelach 2M Bronze i 2M Black cewki nawijane są srebrzonym drutem.
    Jak będę zmieniał wkładkę na inny model to zrobię porównanie, na razie przeszlifowała u mnie 130 h „czarnego złota”. Od momentu przesłuchiwania płyt zapisuje ilość godzin pracującej igły. Co się nie robi dla pasji ☺
    Pozdrawiam odwiedzających stronę i twórców strony 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *