Renowacja kolumn ZgB 80 8 903 DIORA

Witajcie

Do swojego zestawu audio przyszedł czas doposażyć w końcu jakieś dobre głośniki w miarę za nie duże pieniądze. W moim domu rodzinnym znajdowały się nie używane, nie grane od nastu lat kolumny Diory. Stan tych kolumn był straszny. Przez te wszystkie lata głośniki straciły zawieszenie, okleina była w opłakanym stanie. Postanowiłem te kolumny doprowadzić do stanu używalności.

Po pierwsze musiałem naprawić samo drewno. Użyłem szpachli do drewna, kupiona została w sklepie Brico Depot. Udało się naprawić ubytki, dodatkowo pozbyłem się mocowań do maskownic, niestety ich już nie ma, wiec te otwory były niepotrzebne.


Kolejnym krokiem było zorganizowanie głośników. Chciałem za wszelką cenę mieć prawdziwą Diorę, więc poszukałem oryginalnych głośników Tonsila, okazuje się, że głośniki są nadal produkowane we Wrześni przez Tonsila. Pojechałem do sklepu w Poznaniu i mieli dosłownie wszystko. Wymieniłem więc gwizdki i średnio tonowe głośniki takie jakie były zainstalowane fabrycznie.

Jak się potem okazało głośnik basowy był w bardzo dobrym stanie, jego zawieszenie było gumowe i jak się potem okazało, nie był to głośnik Tonsila.

Zostawiłem te głośniki, nie szukałem oryginalnych. Gdy już miałem głośniki, zacząłem dochodzić jak sprawa się ma ze zwrotnicą. Jak się okazało, zwrotnica po tylu latach, przynajmniej „na oko” wyglądała dobrze, potem się okazało, że brzmi też dobrze 🙂

Elementy tej zwrotnicy na dzień dzisiejszy wyglądają jak antyk elektroniki.

Zacząłem polować na okeinę do mebli. Tym razem pojechałem do „Leroja” ponieważ w Brico w zasadzie nic nie mieli. Okazało się, że „Leroj” ma to co chciałem. Kupiłem i w zasadzie najgorsze się zaczęło. Bez pomocy małżonki nie udałoby mi się tego sprzętu okleić jak się należy, jest naprawdę trudno. Do tego dochodzą malutkie drobinki kurzu, które po oklejeniu nagle wychodzą i są grudki. Tak czy siak po kilku godzinach udało nam się okleić kolumny.

Problemem najgorszym było tak naprawdę docinanie „na cacy” szczególnie zaokrąglonych elementów. No ale jakoś się udało.

Kolumny po renowacji wyglądają tak jak poniżej 🙂 Proszę nie zwracać uwagi na bałagan… Walka była strasznie nie równa a i czas mnie gonił. Wszystko udało się zrobić jednego dnia w domu z żoną i pięcio letnim synem 😉

A tabliczka znamionowa kolumn wygląda tak:

Aha… zapomniałem napisać, kolumny miały ringi na głośniki w bardzo dziwnym stanie, plastik był odbarwiony i porysowany. Doczyściłem ringi papierem ściernym i pomalowałem czarnym sprajem. Z bliska idealnie nie jest, nie potrafiłem lepiej, ale z daleka tego kompletnie nie widać.

I to by było na tyle. Teraz cieszę się muzyką z nich. Wzmacniacz którego używam to Denon PMA 520 no i oczywiście do tego wszystkiego podłączony jest gramofon Pro-Ject Debut Carbon DC z wkładką OM10 wykorzystując przedwzmacniacz wbudowany w Denona.

Całkowity koszt renowacji kolumn wyszedł mnie nie całe 300 złotych!

Pozdrowienia
Szczepan

 

Co musisz wiedzieć wchodząc w świat winyli

1. Czy Twój amplituner ma wejście phono, jeśli nie trzeba będzie dokupić przedwzmacniacz (np. Pro-Ject Phono Box) albo kupić stary wzmacniacz/amplituner z wejściem phono. Podłączenie bezpośrednio gramofonu pod złącze CD albo AUX nic nie da.

2. To nie jest tanie słuchanie, dobry nowy gramofon kosztuje ponad 1000 zł, nie kupujcie żadnych plastikowych wynalazków, to bardziej są urządzenia do frezowania płyt a nie do słuchania, choć też się da… ale niszcząc płyty.

3. Kup dobrej jakości używane płyty winylowe zgodnie z oceną płyt, albo nowe.

Skala ocen płyt wg Record Collector’s Grading System

IDEALNY (MINT)
płyta: sama płyta jest nowa, bez śladów użytkowania na powierzchni i bez zmian w jakości dźwięku
okładka: okładka oraz dodatkowe elementy takie jak plakat, kartka z tekstami są w idealnym stanie.

DOSKONAŁY (EXCELLENT)
płyta: zdradza pewne ślady użytkowania, ale spadek jakości dźwięku jest minimalny
okładka: okładka i opakowanie mogą odznaczać się niewielkim zużyciem lub / i posiadać niewielkie zagięcia.

BARDZO DOBRY (VERY GOOD)
płyta: była wielokrotnie odtwarzana, ale nie odznacza się znaczącym spadkiem jakości dźwięku, mimo zauważalnych znaków na powierzchni oraz niewielkich zarysowań
okładka: normalne zużycie i otarcia okładki i dodatkowych elementów bez znaczących wad.

DOBRY (GOOD)
płyta: była tak często odtwarzana, że jakość dźwięku jest wyraźnie niższa; może pojawić się niewielkie zniekształcenie i średnie zadrapania
okładka: pojawiają się zagniecenia, zdarcie rogów, przetarcie krawędzi, blaknięcie kolorów i inne.

ZADOWALAJĄCY (FAIR)
płyta: nadaje się do odtwarzania, ale nie dbano o nią należycie, więc mogą pojawić się głośne trzaski, może przeskakiwać
okładka: naddarta, poplamiona i/lub zamazana.

KIEPSKI (POOR)
płyta: nie będzie dobrze grała z powodu zadrapań, brzydkich trzasków itp.
okładka: bardzo zniszczona lub częściowy jej brak.

ZŁY (BAD)
płyta: nie nadaje się do odtwarzania, może nawet być połamana, egzemplarz jedynie dla kolekcjonerów.
okładka: bardzo zniszczona (np. w kawałkach) lub jej brak.

5. Kup sobie akcesoria do czyszczenia płyt, np. szczotki antystatyczne/do kurzu, a może nawet maszynę do mycia (spin clean albo knosti).

6. Nie myj płyt NIGDY płynem do naczyń albo innych do mycia szyb itd!

7. Trzymaj winyl za ranty, nie ściskaj palcami, będą odciski i wszystko będzie słychać

Dlaczego kupuje winyle

Wymienię pięć powodów:

5. To jest fizyczna kopia muzyki, mogę ją „pomacać”, pooglądać, mogę poczuć ile waży, zobaczyć jaki ma kolor (choć pewnie czarny 🙂 ), mogę zobaczyć ścieżki w której zapisana jest muzyka. Mogę ją zabrać ze sobą.

4. Artystyczna część okładki, mogę ją obejrzeć, mogę zrobić z okładki obraz na ścianę, To przeżycie jest równie ważne jak samo oglądanie rowków płyty.

3. Mogę wybrać co chce słuchać, którą stronę, mogę sam położyć igłę na płycie i słuchać. Itunes ani Spootify tego mi nie da. To dla mnie niezastąpione doświadczenie.

2. Dźwięk, winyl po prostu brzmi lepiej, wiele osób się z tym zgodzi, a rysy dają mi smaczek, którego nic innego mi nie odda. To daje mi niesamowite wrażenia i trochę zabawy, choćby z myciem płyt.

1. Pamiętam każdą kupioną płytę, pamiętam ile pieniędzy na nią wydałem, wiem jakie to wydanie. To pamięć o płycie. Nie pamiętam nigdy kupionej piosenki w itunes..

Pozdrowienia
Szczepan

Moja wkładka Ortofon OM 10

Z racji tego, że sam posiadam taką wkładkę w moim Pro-Ject Debut Carbonie postanowiłem zebrać garść praktycznych informacji o niej.

Generalnie wszystkie wkładki OM (OM 5, OM 10, OM 20, OM 30) są takie same, różnią się tylko igłą, tak samo jak w serii 2M lub choćby Goldringu E, pewnie w innych seriach/modelach innych producentów jest tak samo.

Do każdej wkladki OM możemy zmienić igły z innej OM, tzn z OM 5 możemy zrobić OM 10 itd. przekładając tylko igłe, bo korpus czyli sama wkładka jest taka sama. Będąc przy korpusie/wkładce, jest jeszcze seria Super OM, ze strony producenta wynika, że wkładka jest ulepszona ponieważ ma lepiej zaprojektowany generator (cokolwiek to jest). Oczywiście nie możemy zapomnieć o serii wkładek dla DJ, są też te wkładki jako gotowy headshell

 

Dostępnych jest kilka modeli igieł do serii OM, o różnym szlifie. Genralnie tutaj zachodzi od razu pytanie, czy wogóle jest sens kupować same igły do wkładek… Cena igły jest praktycznie taka sama jak cena wkładki… Można kupić cały zestaw, mieć wkładke w szufladzie jako zapas a przełożyć samą igłę

W OM są następujące szlify

OM 3 – sferyczna igła, ja oceniam ją jako 3+
OM 5 – klasyczny eliptyk, powiedzmy, że w ocenie szkolenej niech ma 4-
OM 10 – dobry eliptyk, niech dostanie ocene 4
OM 20 – też dobry eliptyk, ale jednak odrobine lepszy, niech ma 4+
OM 30 – bardzo dobry eliptyk, ale to nie koniec serii, więc dostanie ocene 5-
OM 40 – bezapelacyjny najlepszy eliptyk z tej serii, ma 5

Istnieje przeświadczenie, że seria OM klasą sięga nowej serii 2M, można je porównać następująco:

OM 10 – 2M RED
OM 20 – 2M BLUE
OM 30 – 2M BRONZE
OM 40 – 2M BLACK

i jeszcze rodzynek, porównałbym do innej wkładki innej firmy

OM 3 – AT95 (Audiotechnika)

I teraz ciekawostka.. choć seria 2M wizualnie wygląda całkowicie inaczej niż OM, to igły da się założyć między tymi seriami, wygląda to strasznie.. ale się da 🙂

Do końca tez nie wiadomo, czy seria OM jest ciągle w produkcji, bo da się zauważyc na stronie Ortofona, że jest jakby na siłe zamieniana na dużo droższą serie 2M, powiedzmy wkładka OM 10 kosztuje około 200 złotych brutto, a 2M RED kosztuje ponad 400 złotych… Mimo tego, że producent jakby miał mniej OM to ciągle oferuje te wkładki i igły. W gramofonach Pro-Ject ciągle są sprzedawane, tak samo OM 10 widnieje we wszystkich informacjach dotyczących gramofonu Mag-Lev z lewitującym talerzem.

Poruszmy temat samych igieł do tych wkładek. Tak jak napisałem dużo wcześniej igły same są drogie, są zamienniki np. w sklepie internetowym Wamat (zagooglajcie). Igła kosztuje około 60 złotych, jest eliptyczna… ale są plotki, że to gra poprostu gorzej. Nie wiem jak tak naprawdę jest w rzeczywistości, bo tego nigdy nie sprawdziłem.

Aha.. jest jeszcze wkładka OMB, szukałem, dowiadywałem się… podobno to jest to samo co OM ale w innej serii. Napiszcie w komentarzach, czy tak faktycznie jest.

Pozdrowienia
Szczepan

Winyle w Biedronce

Od dzisiaj, dostępne są w Biedronce Winyle. Jest ich 58 albumów. Jako ciekawostka wczoraj w Poznaniu na Stróżyńskiego płyty już były, ale bardzo mało… generalnie chyba już ludzie kupili co chcieli, bo dziś też byłem w Biedronce przy Hetmańskiej i Lady Punk nie było a chciałem kupić…

Możliwości są dwie, albo te płyty faktycznie tak dobrze się sprzedają, albo jest ich na prawdę bardzo mało… Tak czy siak kupiłem wczoraj Nosowską… płyta gra wyśmienicie 🙂 Zastanawia mnie tylko, gdzie ta płyta jest tłoczona, bo kod paskowy zaczyna się 0602….

tutaj lik do oferty Biedronki: http://www.biedronka.pl/pl/plyty-winylowe-29-01

Pozdrowienia
Szczepan